Zapiski spod gwiazd

kilka słów

O autorze

Jestem zwykłym amatorem. Nie mam teleskopu, nie mam obserwatorium i nie uważam się za znawcę. Mam za to lornetkę, kocyk i sporo czasu w piątkowe wieczory.

Ten dziennik powstał, bo kartki w notatniku gubiły się albo mokły na trawie. Zamiast tego wolę mieć wszystko w jednym miejscu i móc tu wrócić za rok, żeby sprawdzić, co działo się na niebie w tym samym czasie.

Czego tu nie znajdziesz

Nie ma tu sklepu, reklam, zapisów ani komentarzy. Nie zbieram żadnych danych o odwiedzających. Jeśli coś w moich notatkach jest nieścisłe, znaczy to, że uczę się razem z Wami.

Zajrzyj do dziennika →